Mój ostatni wpis do dziennika refleksji

 Pisanie tego dziennika było dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem. Z jednej strony to „tylko” 15 wpisów, jednak w rzeczywistości skłoniły mnie one do wielu refleksji. Dzięki temu mogłam bardziej świadomie spojrzeć na zawód nauczyciela i na to, z czym naprawdę wiąże się praca z dziećmi. Muszę przyznać, że trochę przeraża mnie myśl, że w przyszłości będę odpowiedzialna za tak wiele małych osób. To ogromna odpowiedzialność, ponieważ nauczyciel nie tylko przekazuje wiedzę, ale też ma wpływ na wychowanie, rozwój i codzienne emocje dzieci. Jednocześnie czuję dużą satysfakcję na myśl o tym, że będę mogła choć w małym stopniu wpłynąć na ich życie i pomóc im stawać się lepszymi ludźmi. Wierzę, że ta praca będzie również bardzo rozwijająca dla mnie samej i nauczy mnie wielu rzeczy – nie tylko o dzieciach, ale także o cierpliwości, empatii i odpowiedzialności. Szczerze mówiąc, mimo obaw nie mogę się już doczekać tego etapu w moim życiu. Samo pisanie dziennika nie było dla mnie łatwe. Chociaż bardzo mi się to podobało, chciałam, aby wszystkie wpisy miały podobną strukturę, sens i były spójne. Z czasem zrozumiałam jednak, że dziennik refleksji to przede wszystkim zapis własnych myśli, a te nie zawsze są uporządkowane. Dlatego moje wpisy momentami były chaotyczne, ale jednocześnie prawdziwe i szczere.

Cieszę się, że mogłam doświadczyć czegoś nowego. Dzięki temu nabrałam większej odwagi, aby pisać o swoich przemyśleniach i emocjach. Uważam, że było to wartościowe doświadczenie, które na pewno zostanie ze mną na długo.

Wszystkim którzy czytali moje wpisy bardzo dziękuje, cieszę się, że miałam komu pisać ten dziennik😄



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mój pierwszy wpis do dziennika przyrody

Mój dziennik refleksji – pierwsze kroki w drodze do zostania nauczycielem

Mój ósmy wpis do dziennika refleksji