Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2026

Mój trzynasty wpis do dziennika refleksji

Obraz
 Ostatnio zaczęłam się zastanawiać nad tym, że jako przyszła nauczycielka będę musiała nauczyć dzieci wielu różnych rzeczy. Jednak doszłam do wniosku, że jedną z najważniejszych wartości, które chciałabym im przekazać, jest miłość i szacunek do innych ludzi. Uważam, że to właśnie od najmłodszych lat powinno się uczyć dzieci empatii, wyrozumiałości i otwartości na drugiego człowieka. Mimo to, im dłużej o tym myślę, tym bardziej zauważam, że sama nie do końca wiem, jak w praktyce wprowadzać dzieci w taki sposób myślenia. W dzisiejszych czasach coraz częściej mówi się o empatii i akceptacji, jednak patrząc na zachowanie młodych ludzi, można odnieść wrażenie, że mimo tej świadomości stajemy się coraz mniej społeczni. Widzę to nawet w codziennych sytuacjach, na przykład w autobusie czy tramwaju, ludzie rzadko ze sobą rozmawiają, często unikają kontaktu i nie zawsze reagują, gdy ktoś starszy potrzebuje pomocy. Nie uważam, że ludzie stali się źli, ale mam wrażenie, że wielu z nas gdzieś p...

Mój dwunasty wpis do dziennika refleksji

Ostatnio na praktykach mieliśmy za zadanie w parach przygotować i przeprowadzić zajęcia dla dzieci w przedszkolu. Razem z moją koleżanką wylosowałyśmy grupę czterolatków, z czego bardzo się ucieszyłyśmy. Przygotowałyśmy wszystko w domu, dopracowałyśmy plan zajęć i byłyśmy przekonane, że jesteśmy gotowe. Jednak kiedy nadszedł moment prowadzenia zajęć, poczułam ogromny stres. Zaskoczyło mnie to, ponieważ wcześniej wydawało mi się, że mam sytuację pod kontrolą. W trakcie zajęć bardzo trzęsły mi się dłonie i trudno było mi się uspokoić. Bałam się, że nie zainteresuję dzieci i że zajęcia okażą się nudne lub nie spełnią oczekiwań prowadzącego, zwłaszcza że było to zaliczenie. Mimo stresu starałam się skupić na dzieciach i poprowadzić zajęcia jak najlepiej. Zauważyłam, że dzieci słuchały z zaciekawieniem, chętnie brały udział i reagowały na moje polecenia. Dzięki temu poczułam ulgę i zrozumiałam, że moje obawy były większe niż rzeczywista sytuacja. Myślę, że zajęcia mogły się dzieciom spodoba...