Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

Mój szósty wpis do dziennika refleksji

Obraz
  Dzisiejszy wpis będzie trochę inny niż poprzednie, ponieważ chciałabym opisać moje wrażenia z zajęć, podczas których odwiedziliśmy Kortosferę. Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie i uważam, że takie miejsca mogą być świetnym wsparciem w edukacji przyrodniczo-społecznej dzieci. Kortosfera zrobiła na mnie ogromne wrażenie już od samego wejścia. Budynek miał wiele pięter, a każde z nich było poświęcone innej tematyce. Dzięki temu można było krok po kroku poznawać różne zagadnienia związane z przyrodą, człowiekiem i otaczającym nas światem. Na jednym z pięter znajdowała się część dotycząca życia na wsi. Mogłam zobaczyć, jak wygląda praca na gospodarstwie. Najciekawsze było to, że nie była to tylko wystawa do oglądania – można było wiele rzeczy samodzielnie wypróbować. Była nawet możliwość spróbowania dojenia krowy, co było bardzo zabawne, ale też uświadomiło mi, ile pracy wymaga takie zajęcie. Było również ubijanie masła, które pokazało mi, jak dawniej przygotowywano produk...

Mój piąty wpis do dziennika refleksji

Dzisiaj troszeczkę inaczej, bardziej opisze moje odczucia na temat roli nauczyciela w edukacji przyrodniczo-społecznej   Zajęcia z edukacji przyrodniczo-społecznej skłoniły mnie do głębszego zastanowienia się nad tym, jak ważną rolę pełni nauczyciel w kształtowaniu świadomości dziecka dotyczącej świata. Uświadomiłam sobie, że edukacja przyrodnicza i społeczna nie polega jedynie na przekazywaniu faktów, ale przede wszystkim na rozwijaniu ciekawości, wrażliwości oraz umiejętności obserwowania otoczenia. Dzieci już od najmłodszych lat są bardzo zainteresowane przyrodą, zjawiskami pogodowymi, zwierzętami czy codziennym życiem społecznym. Rolą nauczyciela jest wspieranie tej naturalnej potrzeby poznawania świata i ukierunkowywanie jej w sposób wartościowy. Jako przyszły nauczyciel widzę ogromne znaczenie zajęć praktycznych, takich jak spacery edukacyjne, obserwacje przyrody, doświadczenia czy rozmowy o codziennych sytuacjach społecznych. Uważam, że dzieci uczą się najwięcej wtedy,...